W świecie, gdzie wszyscy krzyczą, luksusem jest cisza.
Wmówiono Ci, że luksus to złote krany, marmury w lobby i basen, w którym nie ma miejsca, by popływać. To kłamstwo.
Prawdziwy luksus w XXI wieku to brak zasięgu, gdy tego chcesz. To 1,34 hektara terenu na wyłączność dla zaledwie kilku osób. To moment, w którym słyszysz własne myśli, a jedynym "hałasem" jest szum strumyka i śpiew ptaków.
W tuŻur nie płacisz za "nocleg". Płacisz za odzyskanie równowagi.